Kurs online, który sprzedał się z reklam
Klientka z branży beauty stworzyła kurs online z medycyny estetycznej. Bez dużego budżetu i bez zbudowanej wcześniej społeczności reklamowej kampania sprzedażowa przyniosła ponad pięciokrotny zwrot z każdej złotówki.
z 2 500 zł budżetu
Wyzwanie było klasyczne dla produktów cyfrowych: świetny kurs, zero systemu sprzedaży. Poprowadziliśmy kampanię end-to-end — strategia komunikacji, kreacje reklamowe projektowane od podstaw pod kursantki, testy A/B wariantów i stała optymalizacja pod koszt zakupu. Przygotowaliśmy też profesjonalne nagrania reklamowe pod sprzedaż i promocję kursu — materiał wideo pracował w kampanii obok grafik. Budżet był przesuwany tam, gdzie kampania realnie sprzedawała, a nie tam, gdzie klikało się najtaniej.
Jak to zrobiliśmy
Kampania sprzedażowa to inna dyscyplina niż zbieranie leadów — tu każda złotówka musi wrócić z nawiązką przy kasie.
Strategia komunikacji
Kto kupuje kurs, czego się boi i co musi usłyszeć, żeby zaufać — zanim powstała pierwsza grafika.
Kreacje i nagrania od podstaw
Grafiki oraz profesjonalne nagrania reklamowe pod kursantki — bez stockowej sztampy, w estetyce, która pasuje do branży beauty.
Testy A/B wariantów
Kilka linii komunikacji naraz; po pierwszych tygodniach wiadomo było, która realnie sprzedaje.
Optymalizacja pod koszt zakupu
Nie klik, nie zasięg — jedyną metryką sukcesu był koszt sprzedanego kursu.
Budżet za wynikami
Środki przesuwane na bieżąco do zestawów, które domykały sprzedaż.
Czytelny raport
Klientka wiedziała co tydzień, ile wydała i ile wróciło — bez marketingowej mgły.

Produkt cyfrowy sprzedaje się wtedy, gdy reklama mówi językiem odbiorcy, a nie sprzedawcy. Kreacje pokazywały efekt i drogę do niego — bez obietnic „zarobisz miliony". W połączeniu z optymalizacją pod koszt zakupu dało to kampanię, w której każda wydana złotówka wracała ponad pięciokrotnie.
Ten sam model prowadzimy dziś w innych kampaniach sprzedażowych: strategia → kreacje → testy → skalowanie tego, co działa.
Liczby pochodzą z panelu reklamowego Meta i rozliczenia kampanii. Ze względu na poufność nie publikujemy nazwy klientki; szczegóły do wglądu na rozmowie.